Przechodzisz właśnie na stronę:
Powrót

Jak zaplanować prosty budżet domowy? – przewodnik krok po kroku

0

Szymon Masło   |  

29 sierpnia 2018

Jak zaplanować prosty budżet domowy? – przewodnik krok po kroku

Chociaż zarabiamy całkiem dobrze, pieniądze z naszego konta znikają błyskawicznie. W pierwszym tygodniu po otrzymaniu pensji wydajemy czasami na rzeczy zupełnie nam niepotrzebne, by pod koniec miesiąca z niepokojem obserwować wyraźnie topniejącą sumę, która powinna nam wystarczyć do następnej wypłaty. Nawet nie staramy się odłożyć na niespodziewane wydatki lub na jakiekolwiek zabezpieczenie. I zastanawiamy się dlaczego nasi znajomi, których dochód jest podobny, mogą sobie pozwolić na znacznie więcej. Odpowiedź jest jednak banalnie prosta. Zapewne dlatego, że potrafią planować budżet domowy. Dla niektórych to słowo ma niezbyt dobre konotacje, zupełnie zresztą niesłusznie, bo pewna dyscyplina w wydatkach domowych, wielu z nas na pewno, by się przydała. A co naprawdę kryje się pod tym określeniem? Budżet domowy to wszystkie nasze dochody i wydatki w określonym czasie na przykład miesięcznym, półrocznym, rocznym.

Jak zaplanować swoje wydatki?

Miesięczne wydatki można mniej więcej zaplanować. I wcale nie potrzeba do tego skomplikowanych programów komputerowych, które większość z nas odstraszają, albo trudnych wyliczeń w Excelu. Nie mówmy też, że to nudne, że i tak nic nam się nie będzie zgadzało, że za mało zarabiamy, by cokolwiek planować… Wymówek na pewno jest dużo i każdą z nich możemy się posłużyć, by niczego nie planować. W ten sposób pieniądze zaczną nam beztrosko przepływać, a my ciągle będziemy narzekać, że na nic nas nie stać i nie mamy żadnych oszczędności, a w razie problemów finansowych nie mamy żadnego zabezpieczenia. Po prostu zacznijmy liczyć i planować. Okaże się, że po pewnym czasie będzie to czynność, która zostanie wykonana automatycznie, bo zobaczymy, że dzięki planowanemu liczeniu wydatków, mamy po prostu dodatkowe pieniądze. Zacząć trzeba od zwykłych kilku kartek, na których napiszemy datę, od którego dnia rozliczamy budżet. Oczywiście najlepiej, by był to początek miesiąca. Spróbujmy w jednym miesiącu zbierać wszystkie paragony i rachunki. Po pozwoli nam zorientować się w tym, ile wydajemy. Ten jeden miesiąc pozwoli nam ocenić wydatki i zaplanować kolejne. Jeśli już to mamy zacznijmy od kartki pierwszej.

Wydatki stałe w domu

Zacznijmy od podania kwot, które są naszym dochodem systematycznym. Najczęściej jest to pensja, mogą to być pieniądze za wynajem lub inne stałe dochody. Żebyśmy się dobrze zrozumieli, nie chodzi o zapisanie ewentualnych premii, nagród lub dochodów okresowych – chodzi o te pieniądze, które są dochodem przewidywalnym i pewnym. Zapiszmy je w kwocie netto, czyli dokładnie takiej jaka wpływa na konto, bez potrąceń. Następnie wynotujmy wydatki, które ponosimy co miesiąc. Z pewnością są to:

  • czynsz za mieszkanie i inne opłaty za mieszkanie (światło, gaz, woda, kablówka…),
  • jedzenie,
  • raty kredytów,
  • transport (bilety miesięczne, ewentualnie miesięczne wydatki na benzynę),
  • ubrania,
  • ubezpieczenie,
  • rozrywka (gazety, książki, bilety do kina).

Stałe wydatki są u wszystkich mniej więcej takie same. Trzeba te wydatki podzielić na kategorie. Nie rozdrabniajmy się, ograniczmy do dziesięciu najważniejszych. Po obliczeniu całości stałych wydatków odejmijmy je od całości zarobków. To będzie SALDO, czyli suma, która nam zostaje.

Wydatki jednorazowe

W każdym miesiącu mamy też przewidywalne wydatki, ale jednocześnie takie, które nie zdarzają systematycznie. W październiku może to być zmiana opon, w sierpniu zakup wyprawki do szkoły dla dziecka, w lipcu opłata za przegląd auta. Te wydatki również sumujemy i odejmujemy od kwoty, która nam została. Miejmy nadzieję, że saldo całości jest dodatnie, czyli jakieś pieniądze nam jeszcze zostały. Jeśli tak jest, to mamy oszczędności, które na pewno nam się przydadzą.

Wydatki nieregularne

Na drugiej stronie naszego budżetu powinniśmy wpisać kwoty wydatków nieregularnych, ale przewidywalnych. Są to np. wydatki na wakacje, prezenty na święta, wizyty lekarskie i wiele jeszcze innych. Tu wpisujemy koszt sumaryczny (np. roczny koszt każdej kategorii) i dzielimy przez dwanaście, by wiedzieć ile mniej więcej pieniędzy musimy miesięcznie odłożyć, by pokryć koszty tych wydatków. Jeśli budżet zamknie się dodatnio, to wspaniale! Jeśli nie? Cóż, wtedy musimy sięgnąć do rezerw, ewentualnie wprowadzić obcięcie wydatków (tu mamy mnóstwo sposobów). Zawsze też możemy zadbać o dodatkowe dochody.

Przeczytaj też:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Skontaktuj się

Zapraszamy do kontaktu z nami. Może masz jakieś ciekawe promocje - chętnie wymienimy doświadczenia.